• krokus1
  • k2
  • krzyze
  • k4
  • post
  • k3
  • krokus4a
  • k1
  • krokus3
  • p6 noc

Pokora świętego Józefa
Święty Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida, więc według powszechnej opinii powinien być bogaty i sławny.
Jednak z woli Bożej spędził życie w ubóstwie, miłował je i nie pragnął odmiany.

Nie przewidując godności, jaka miała go spotkać, poślubił pokorną Dziewicę Maryję.
Gdy dowiedział się, że za wolą Bożą została Ona Matką Zbawiciela, przejął się w stosunku do Niej głęboką pokorą.
Kiedy Syn Boży nazywał go ojcem, jeszcze bardziej wzrastała w nim ta cnota, także pod wpływem przykładu uniżenia się Boga - Zbawiciela.

Czystość świętego Józefa
Święty Józef odznaczał się wyjątkową czystością.
Bóg wyróżnił go, uwalniając od złych skłonności, a on okazał się godny Bożego zaufania.
Nie zawiódł Maryi Dziewicy, która mu się powierzyła. Ich małżeństwo było wspólnotą czystych serc.
Żyjąc w kręgu zwykłych, codziennych spraw, obcując z różnymi ludźmi, święty Józef rozwijał daną mu łaskę niewinności.
Tak jak każdy człowiek, mając wolną wolę, mógł wybierać dobro lub zło.
Jednak nigdy w życiu nie popełnił żadnej niedoskonałości.

Cierpliwość świętego Józefa
Święty Józef w całym życiu odznaczał się cierpliwością.
W Betlejem szukał wytrwale schronienia dla Maryi oczekującej Dzieciątka.
Podczas dalekiej drogi do Egiptu wycierpiał wiele trudów i nie-wygód.
Będąc w obcym kraju musiał zdobywać środki utrzymania.
Po powrocie do Nazaretu codzienną ciężką pracą fizyczną zapewniał byt materialny Świętej Rodzinie.
Ale nigdy nie skarżył się na trudy, cierpienia i doświadczenia życiowe, widząc w nich wolę lub dopuszczenie Boże.

Posłuszeństwo świętego Józefa
Święty Józef był zawsze doskonale posłuszny.
Ewangelia nadaje mu zaszczytny tytuł męża sprawiedliwego, gdyż żył w bojaźni Bożej i wiernie wykonywał prawo Boże.
Chętnie spełniał polecenia aniołów i ludzi, nawet wtedy, gdy były trudne i zmieniały jego plany życiowe.
Choć nie zawsze je rozumiał, czynił to, co mu nakazano, bez ociągania się i oporu, bez wymówek i szemrania,
bez względu na trudności, przykrości czy niebezpieczeństwa.

Pobożność świętego Józefa
Święty Józef był człowiekiem pobożnym.
Kochał Boga całym sercem i służył Mu w pokorze.
Wszystko, czego Bóg od niego zażądał, wypełniał z wierną miłością i poświęceniem.
Starał się o to, by swoim życiem i pracą podobać się Bogu.
Jego dusza była zawsze skierowana do Boga, dla Niego żył i pracował, gotów poświęcić Mu wszystko, co miał najdroższego.
W tym stałym zjednoczeniu z Bogiem najpełniej wyraża się pobożność świętego Józefa.

Życie wewnętrzne świętego Józefa
Święty Józef żył zwyczajnie w małym miasteczku jako przykładny małżonek i ojciec.
Lecz było to życie zjednoczone z Bogiem, dlatego osiągnął wyżyny świętości.
Będąc zasłuchany i wpatrzony w Boga umiał doskonale łączyć codzienne obowiązki z bogatym życiem duchowym.
Modlitwą uświęcał swoją pracę, umacniał ufność, pomnażał miłość ku Bogu.
Jego wrażliwość na Boże natchnienia miała także swe źródło w modlitwie.

Ufność świętego Józefa
Święty Józef odznaczał się głęboką nadzieją.
Chociaż był doświadczany trudnymi próbami, nigdy nie zachwiała się jego ufność do Boga.
Nie wątpił w słowa anioła, nie wysuwał trudności, nie zwlekał, lecz natychmiast i zdecydowanie wypełniał jego polecenia.
Nie zważając na trudności i niebezpieczeństwa, całą ufność pokładał w Bogu.

Miłość do Jezusa
Święty Józef kochał Jezusa gorącą miłością.
Z woli Opatrzności był na ziemi ojcem dla Syna Bożego.
Zaradzał Jego potrzebom, wychowywał Go i cieszył się Jego stałą bliskością.
Jego miłość do Jezusa była ofiarna, zdolna do poświęceń i wyrzeczeń.
Żył jedynie dla Niego, gotów wykonać dla Niego wszelkie możliwe posługi, a utracić Jezusa było dla Józefa
największym cierpieniem.

Śmierć świętego Józefa
Święty Józef, po wypełnieniu swojej misji życiowej, został wezwany do wieczności.
Odchodził z tego świata w pokoju, choć ciężko było mu rozstać się z Maryją i Jej Synem,
których miłował i służył im ofiarnie przez wszystkie swoje dni. Całe jego życie, święte i bez skazy grzechu,
było przygotowaniem do tej ostatniej chwili, więc nie lękał się śmierci.